pl
Kafelki Lista
Włącz dźwięk

Czy jesteś gotowa zakończyć pętlę toksycznych wzorców w relacjach? →

To jest moment, w którym pętle przestają mieć moc,
a serce rozpoznaje prawdę bez wysiłkutransmisja zakończenia iluzji oddzielenia
i powrotu do suwerenności w ciele.

Wzniesienie Pranic Flow – Ucieleśnione Światło
Londyn | 8 marca 2026

Czy jesteś gotowa zakończyć pętlę toksycznych wzorców i relacji w hologramach trzeciego wymiaru?

Jeśli tak, zatrzymaj się na chwilę.

A ta informacja popłynie wprost do Twojego serca,
bo w Twoim sercu, w czasie rzeczywistym,
rozpoznasz, że wszystko to,
co iluzorycznie oddzielone od głębi Ciebie,
przestaje mieć znaczenie.

I kiedy przestajesz nadawać znaczenie myślom,
które chcą przesłonić piękno Twojej Istoty
i piękno tego świata,
przestajesz projektować siebie
poprzez filtry programów,
w oderwaniu od czegokolwiek.

Kiedy Twoja relacja wznosi się
na wyższy poziom świadomości,
odkrywasz, że zawsze byłaś tylko Ty.

A wszystko to, co wokół,
prowadziło jedynie do wnętrza,
aby rozpoznać, że każdy konflikt,
wszystko, co osadzone w czasie,
było zestawem programów, przekonań
i sztucznej tożsamości.

Kiedy pragniesz być naprawdę wolna,
w swoim sercu,
w swojej pięknej energii,
odkrywasz to,
czego szukałaś na zewnątrz.

Nikt nie potwierdzi Twojego piękna,
Twojej miłości,
jeśli nieustannie zaprzeczasz sobie,
kierując uwagę ku temu, co zewnętrzne,
tworząc konflikt i separację
poprzez identyfikację z opowieścią,
którą wciąż sobie opowiadasz.

Biorąc odpowiedzialność za myśli i emocje,
przestajesz projektować to,
co było efektem sztucznej tożsamości
trzeciego wymiaru.

Kiedy dostrzegasz pętlę,
w której powtarzasz słowa,
mechanicznie podążasz za reakcją
na to, co wydarza się na zewnątrz,
pozwalasz sobie zachować suwerenność.

I wtedy w Twojej przestrzeni
nie pojawia się już nic,
co zaprzecza temu, co nieopisane.
Temu źródłu,
które nieustannie wypełnione jest miłością.

I Ty tą miłością jesteś, kochanie.

Dziękuję.


Pokaż więcejPokaż mniej

Włącz dźwięk

Nie jestem twoim Bogiem

Przypomnienie o wewnętrznej mocy, która nie chce być ołtarzem

Nie jestem twoim Bogiem.
Nie przyszłam, by rozwiązywać twoje sny,
ani rozkodowywać twoje bóle.
Ale przez chwilę…
mogłam się tak jawić.
Jako ta, która wie.
Która rozumie.
Która uzdrawia.

I gdy ból staje się nie do zniesienia,
przychodzisz — nie po mnie,
ale po ukojenie.
I ja wiem, że to nie do mnie biegniesz.
Biegniesz do Miłości,
którą przez chwilę widzisz we mnie.
Ale ta Miłość nigdy nie należała do mnie.
Ona jest Tobą.

Więc jeśli zjawiam się w twoim świecie,
jeśli moje pole łagodzi twoje ciało,
jeśli moje słowo rozpala w tobie pamięć —
to nie po to, byś we mnie wierzył,
ale byś sobie przypomniał.
Przypomniał, że nie musisz cierpieć.
Przypomniał, że sam jesteś drogą.
Że uzdrowienie nie przyszło ode mnie,
ale przez ciebie.

I widzę, jak czasem, gdy ból mija,
wracasz do starych ścieżek,
jakbyś zapomniał, dlaczego przyszedłeś.
Jakbyś znów chciał grać w to,
że nie wiesz,
nie pamiętasz,
nie możesz.

Ale ja nie będę już twoim zewnętrznym Bogiem.
Nie będę nosić twojego systemu.
Nie będę twoim uzdrowieniem,
bo jestem tylko przypomnieniem,
że można żyć inaczej.
Że prawda mieszka w tobie.

Kiedy jestem w Prawdzie swojej obecności,
patrzę na świat i widzę:
nie ludzi do naprawienia,
ale istoty gotowe do Przebudzenia.
Wolne Dusze, które przypominają sobie o swojej Boskości.
O Miłości, która nigdy nie była na zewnątrz.

I z tego miejsca mówię:
nie podążaj za mną.
Nie idź moimi śladami.
Nie rób tego, co ja.
Tylko odkryj, że jesteś.

Na mocy tego, Kim jestem,
ustanawiam widzenie nowego świata:
Świata, w którym każdy zwraca się ku swojemu sercu
i odnajduje w nim drogę,
która nigdy nie była utracona.

Dziękuję.


Pokaż więcejPokaż mniej